Raport SEO potrafi wyglądać imponująco i nie mówić nic konkretnego. Oto jak odróżnić jedno od drugiego.
Na co patrzeć
Ruch organiczny w czasie (czy rośnie, czy tylko wygląda ładnie na jednym wykresie), pozycje kluczowych, dochodowych fraz — nie wszystkich fraz naraz, oraz konkretne wykonane działania z datami.
Co ignorować
Ogólne stwierdzenia typu „prowadzone działania pozycjonujące” bez listy, co dokładnie zrobiono. Metryki próżności — liczba zaindeksowanych stron czy „poprawek” bez wskazania, które i dlaczego.
Pytanie, które warto zadać przy każdym raporcie
„Co konkretnie zmieniło się w tym miesiącu i dlaczego to zrobiliście?” — jeśli odpowiedź jest równie ogólnikowa jak sam raport, to sygnał ostrzegawczy.
Czerwona flaga
Raport identyczny w formie co miesiąc, zmieniają się tylko liczby — sugeruje, że praca też jest identyczna, niezależnie od tego, czego realnie potrzebuje strona w danym momencie.