Odpowiedź nie brzmi „nigdy” — brzmi „zależy od tego, do czego ta treść ma służyć”.
Kiedy czysta treść AI wystarcza
Krótkie, ustandaryzowane fragmenty — opisy produktów o podobnej strukturze, podstawowe definicje, treści pomocnicze niewymagające unikalnej perspektywy.
Kiedy to realnie szkodzi
Treści mające budować zaufanie (strony usługowe, artykuły eksperckie) — tu brak konkretu i realnego doświadczenia jest widoczny, a w branżach YMYL (zdrowie, prawo, finanse) może wręcz zaszkodzić wiarygodności całej strony.
Test, który warto zrobić
Przeczytaj tekst i zadaj pytanie: czy mogłby go napisać dowolny konkurent, zmieniając tylko nazwę firmy? Jeśli tak — brakuje w nim tego, co realnie odróżnia Twoją firmę.
Gdzie leży granica
Nie w narzędziu, którym napisano tekst, tylko w tym, czy ktoś kompetentny go zweryfikował i dodał to, czego AI nie ma — kontekst, przykład, decyzję opartą na doświadczeniu.